• Śląskie wakacje

    W tym miesiącu koleżanka pochyliła się nad tematem wypoczynku, więc pozwolę sobie go kontynuować. W okresie letnim z każdej strony bombardowani jesteśmy informacjami o wspaniałych wyjazdach wakacyjnych, ciepłych morzach, szerokich plażach, pięknych zabytkach, czy przystojnych Włochach. Historii tych nie szczędzą nam ani media, ani opaleni znajomi. A co z losem pracoholików, którzy nie chcą bądź nie mogą udać się na kilkudniowe wyjazdy turystyczne ? Osoby, które nie mogą skorzystać z wakacyjnych uciech powinny pomyśleć o przynajmniej jedno- lub dwudniowych okresach odprężenia. Zainteresowanym postanowiłem podsunąć kilka propozycji na krótkie wypady. Temat skupia się na Śląsku, z racji, że ten region przyszło mi poznać najlepiej.


    1.  Tychy – Paprocany

    Gdy zaczyna doskwierać nam upał, warto pomyśleć właśnie o tym miejscu. Znajdziemy tutaj całą paletę możliwości odpoczynku, zarówno tego aktywnego, jak i tego dla osób ceniących sobie możliwość nierobienia niczego. Jezioro Paprocańskie to bardzo urokliwe miejsce, w przeważającej części otoczone lasem. Stanowi pole do popisu dla piechurów i rowerzystów. Dla tych, którym turystyka rowerowa nie jest obca i lepiej wypoczną podążając leśnymi duktami, słysząc wokół siebie wyłącznie odgłosy natury, a nie krzyki rozbawionych dzieciaków, jezioro niech posłuży wyłącznie za punkt wypadowy. Ambitnych rowerzystów leśne drogi doprowadzić mogą nawet do malowniczej Pszczyny. Same Paprocany dają nam również możliwość popływania kajakiem, skorzystania z wodnego placu zabaw, czy wreszcie poleżenia plackiem na piaszczystej plaży. Jak tutaj trafić? Nieopodal jeziora przebiega trasa S1, która pozwala na szybki dojazd z wielu miejsc regionu. Niezmotoryzowani mieszkańcy Tychów mogą nawet korzystać z darmowej komunikacji miejskiej.

    2. Beskid Śląski – Brenna

    Beskidy to rejon dobrze znany większości mieszkańcom regionu. Nieco oddalony od zgiełku dużych miast, ale na tyle bliski, by spędzić tutaj jeden wolny dzień. Szczególnie polecam zwrócić uwagę na Brennę, stosunkowo niewielką wieś w powiecie cieszyńskim. Jak na każdą górską miejscowość przystało, również Brenna rozciągnięta jest na kilka kilometrów wzdłuż górskiej rzeki. Zwolennicy mniej aktywnego wypoczynku mogą spędzić dzień na spacerach w akompaniamencie szumu wody, refleksyjnie obserwując w rzece szybko przemieszczające się pstrągi. Osobom bardziej aktywnym polecam górskie szlaki promieniście roztaczające się z Brennej. Relatywnie szybko, poprzez jedną z górskich przełęczy, przedostaniemy się stąd do Szczyrku. Do Brennej łatwo dotrzemy „Wiślanką”, dojazd z Katowic zajmie nam ok 1,5 h.

    3. Rezerwa Sokole Góry

    Rezerwat Sokole Góry jako reprezentant Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Magiczne miejsce na terenie Polski, wielokrotnie służyło jako sceneria filmów i seriali. Jura to skupisko zalesionych wzgórz, ale jej największym wyróżnikiem są skały wapienne i liczne jaskinie, długie nieraz na kilkadziesiąt metrów. Symbolem lokalnej fauny jest nietoperz, którego liczne gatunki zamieszkują ten rejon. Istotnym elementem lokalnego krajobrazu są również ruiny zamków, tzw. Szlak Orlich Gniazd. Najbliżej Rezerwatu znajdziemy ruiny zamku w Olsztynie. Wybierając się na Jurę warto zabrać ze sobą plecak trekkingowy – tutejsze skałki to prawdziwy raj dla sympatyków górskich wspinaczek. Do Rezerwatu Sokole Góry najłatwiej dojechać od strony Częstochowy.

    4. Legendia – Śląskie Wesołe Miasteczko

    Coś dla miłośników mocnych wrażeń. Legendia to park rozrywki położony w samym centrum aglomeracji katowickiej. Przez długie lata miejsce to nie cieszyło się najlepszą opinią, zdecydowanie odstawało od współczesnych parków rozrywki. Dwa lata temu trafiło jednak w ręce komercyjnego inwestora i zmieniło swoje oblicze. Dziś na terenie Legendii znajdziemy m.in. największy w kraju rollercoaster. Jest to oczywiście atrakcja dla ludzi o mocnych nerwach, jednak jeżeli komuś taka forma spędzania wolnego czasu odpowiada najbardziej, nie będzie zawiedziony. Oprócz rollercoastera pojawiło się tutaj również wiele innych atrakcji, zarówno dla dzieci jak i starszych poszukiwaczy emocji. Do Legendii trafimy bez problemu, położona jest tuż obok Drogowej Trasy Średnicowej na granicy Katowic i Chorzowa.

    5. Pustynia Błędowska

    „Pustynia” u większości z Nas budzi skojarzenia raczej egzotyczne. A tymczasem na rogatkach Dąbrowy Górniczej rozpościera się unikatowy w skali naszego kraju obszar lotnych piasków – Pustynia Błędowska. Skąd tutaj pustynia? Jak można się domyślać, jej pochodzenie nie jest naturalne. To efekt zapoczątkowanej już kilkaset lat temu intensywnej działalności człowieka w tym rejonie. Roślinność zniknęła stąd przed wszystkim na skutek obniżenia poziomu wód gruntowych. Fenomen tego obszaru jest na tyle duży, że współcześnie dokonuje się wielu starań, by Pustynię Błędowską chronić i nie dopuszczać do jej postępującego zarastania. Dla zainteresowanych tym rejonem przygotowano piesze oraz konne szlaki turystyczne. Nie napotkamy tutaj zjawisk fatamorgany (chociaż dawniej występowało), ale warto odwiedzić tą niekończącą się plażę niezwieńczoną wodnym zbiornikiem, chociażby dla malowniczo meandrującej tutaj Białej Przemszy. Wycieczki rowerowe po tej okolicy to raczej temat dla wyczynowców.


    Jak widać, nie brakuje nam w regionie miejsc, dokąd możemy udać się na jedno- lub dwudniowy wypoczynek. Oczywiście to tylko kilka propozycji, w mojej ocenie ciekawych. Jest to jednak wierzchołek góry lodowej wypoczynkowych możliwości na Śląsku 🙂

     

    michał rusek


    PLECAKI TURYSTYCZNE, TREKKINGOWE, ROWEROWE – SKLEP >


  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial